DRUGIE ŻYCIE LEGII

Cóż na odprawie przedmeczowej przeciwko Mistrzom Polski może powiedzieć trener beniaminka do swoich podopiecznych? A no na pewno, że w nich wierzy, żeby zagrali bez kompleksów i że nie mają nic do stracenia. Sam pewnie jednak trener Kaczmarek w najskrytszych snach nie marzył o prowadzeniu 2:0 po dziesięciu minutach gry!

Czytaj dalej DRUGIE ŻYCIE LEGII

Reklamy

A TO LECHIA WŁAŚNIE

Jeśli nie teraz to już chyba nigdy… Słowa te odnoszą się do drużyny Lechii. Od kilku sezonów wymieniana w gronie faworytów, jeśli nie do najcenniejszego trofeum to do podium na pewno. Nie inaczej było tym razem. Różnica jednak jest taka (o ile nie za wcześnie na takie wnioski), że w tym sezonie wreszcie może być dobrze.

Czytaj dalej A TO LECHIA WŁAŚNIE

PO DESZCZU ZAWSZE PRZYCHODZI SŁOŃCE… I NA ODWRÓT

W niedzielę stanęły naprzeciwko sobie dwa zespoły w jakże innych humorach po pierwszej kolejce. Z jednej strony Piast, który tydzień temu wyglądał jak beniaminek, który za starych czasów korupcji przeskoczył dwie ligi i zderzył się z rzeczywistością ekstraklasową. Z drugiej strony Wisła Płock, beniaminek prawdziwy, który na inaugurację sezonu nieoczekiwanie zarobił trzy punkty na naszpikowanej gwiazdami Lechii Gdańsk. Co mogło z tego wyjść? U buków nam mówili, że remis, czyli nie. Czytaj dalej PO DESZCZU ZAWSZE PRZYCHODZI SŁOŃCE… I NA ODWRÓT

LUBIN NA RAZIE TAŃCZY ZE ŚMIERCIĄ

Popularne okazało się mówienie w Polsce, że gra w pucharach w tych naszych przedwstępnych fazach eliminacji do eliminacji to nic innego, jak pocałunek śmierci. Podopieczni Stokowca na razie ze śmiercią się bawią, a jeżeli chodzi o ich erotyczne stosunki, to, co najwyżej mamy do czynienia z grą wstępną, a na dodatek Zagłębie sprawia, że śmierć się trochę zauroczyła i z zabieraniem na drugi świat, czyt. dno tabeli Lotto Ekstraklasy, jej się na razie nie spieszy. Czytaj dalej LUBIN NA RAZIE TAŃCZY ZE ŚMIERCIĄ

LUBLIN NIE JEST SZCZĘŚLIWY

Ekstraklasa wróciła do Lublina. Nie za sprawą Motoru plączącego się gdzieś w otchłani polskiej piłki, a dzięki Górnikowi Łęczna, który mecz z Lechią rozegrał na miejscowej Arenie. Pomysł  bojkotują wszyscy, kibice z Lublina, kibice z Łęcznej i chyba sami „Górnicy”, który na murawie wyglądali jakby przez ostatnie dwa tygodnie prowadzili strajk głodowy. Czytaj dalej LUBLIN NIE JEST SZCZĘŚLIWY