FUTBOL W TELEWIZJI: 31 STYCZNIA – 2 LUTEGO

Czytaj dalej FUTBOL W TELEWIZJI: 31 STYCZNIA – 2 LUTEGO

Reklamy

PPP: ARSENAL (NA CHWILĘ) NIE CZWARTY

Przegląd ligowych zmagań to główny temat poniedziałkowej prasy. 

1. Wróciła Bundesliga, a z nią polskie bramki. Kiedy w piątek Robert Lewandowski w doliczonym czasie wyjazdowego meczu z Freiburgiem (2:1) zapewnił Bayernowi zwycięstwo, „Sueddeutsche Zeitung” napisała, że Polak wysłał pozdrowienia do Afryki, gdzie z reprezentacją Gabonu przebywa Pierre-Emerick Aubameyang. Najlepszy strzelec Bundesligi wyprzedza Lewandowskiego już tylko o dwa gole.

Aubameyang zapowiedział niedawno, że zostanie w Dortmundzie do lata, a potem być może poszuka nowych wyzwań. Przeprowadzkę do Monachium jednak stanowczo wyklucza – przekonuje Rzeczpospolita. Pod jego nieobecność gol Łukasza Piszczka dał  Borussii wygraną w Bremie 2:1.

2. Piłkarze Romy, z Wojciechem Szczęsnym w bramce, pokonali u siebie Cagliari 1:0 w meczu 21. kolejki ekstraklasy włoskiej. Tracą jeden punkt do lidera Juventusu Turyn, który we wcześniejszym niedzielnym spotkaniu pokonał Lazio Rzym 2:0. Jedyną bramkę w wieczornym meczu w Rzymie zdobył w 55. minucie Bośniak Edin Dżeko.

Rzymianie (47 pkt) tracą do Juventusu jeden punkt, ale drużyna z Turynu ma jeszcze mecz zaległy. Gole dla „Starej Damy” strzelili Argentyńczycy Paulo Dybala i Gonzalo Higuain. Po raz 300. trenerem w meczu Serie A był Massimiliano Allegri, obecnie prowadzący Juventus.

3. Piłkarze Chelsea Londyn pokonali u siebie Hull City 2:0 w 22. kolejce angielskiej ekstraklasy i powiększyli przewagę nad rywalami w tabeli. Na drugie miejsce, po wygranej w dramatycznych okolicznościach z Burnley FC 2:1, awansował Arsenal Londyn, który tym samym nie jest już czwarty. Podejrzewamy jednak, że to tylko chwilowa przypadłość podopiecznych Wengera.

„Kanonierzy” – podobnie jak Chelsea – grali w niedzielę z beniaminkiem. Niewiele brakowało, żeby podopieczni Arsene’a Wengera nie odnieśli zwycięstwa. Wprawdzie prowadzili od 59. minuty po bramce Niemca Shkodrana Mustafiego, ale niedługo później czerwoną kartkę zobaczył Szwajcar Granit Xhaka, a w trzeciej minucie doliczonego przez sędziego czasu gry wyrównał z rzutu karnego Andre Gray.

4. Wrocławianie odczuwają skutki późnego przygotowywania obozu w tureckim Side. Zagrają tam tylko z dwoma przedstawicielami najwyższych poziomów rozgrywkowych w swoich krajach. Będą to rywale ze stojących na niskim poziomie lig Gruzji i Bułgarii.

Łokomotiw Gorna Orjachowica (25 stycznia), Saburtalo Tbilisi (28 stycznia) i Waldhof Mannheim (31 stycznia) – oto rywale Śląska na zaczynające się w poniedziałek zgrupowanie. Tak kiepskiego zestawu przeciwników wrocławianie nie mieli na zimowym obozie zagranicznym od lat – zaznacza Przegląd Sportowy.

5. Lech sprzedaje Tamasa Kadara od kilku miesięcy. Ten serial jednak wreszcie dobiega końca, bo węgierski obrońca jest w tym momencie o krok od ukraińskiego Dynama Kijów. Choć próbuje jeszcze kontratakować angielski Birmingham City – informuje Fakt.

W sobotę Kolejorz grał sparing z FK Ufa (0:0). W składzie próżno było szukać Kadara, który jednak nie ma żadnych problemów zdrowotnych. W piątek bowiem jeszcze normalnie trenował na zgrupowaniu w Ajia Napa. Podczas meczu był jednak oszczędzany, żeby nic mu się nie stało właśnie w kontekście transferu. Ten jest bowiem już na ostatniej prostej.

6. Na koniec Legia. Vamara Sanogo podpisał 4,5-roczny kontrakt z Legią i zostaje w Warszawie już teraz. Pierwotnie francuski napastnik miał dograć rundę wiosenną w Zagłębiu Sosnowiec, ale ze względu na jego kontuzje zmieniono plany. Sanogo będzie się leczył w stolicy, a latem powalczy o miejsce w napadzie mistrzów Polski.

Jak przyznała Legia, Sanogo teoretycznie mógłby występować w Zagłębiu, ale po analizie wyników badań uznano, że potrzebny jest profilaktyczny zabieg leczniczy stawu kolanowego. Zdaniem lekarzy z Łazienkowskiej, gdyby nie zdecydowano się na to już teraz, to napastnik mógłby w przyszłości doznać poważnej kontuzji. O sprawie pisze Super Express.

Materiały prasowe: Rzeczpospolita, GW, Przegląd Sportowy, Fakt, Super Express, Sport

PPP: KONIEC CHIŃSKIEJ ZIEMI OBIECANEJ

Transfer Carlosa Teveza dał Chińczykom sporo do myślenia. Wszystko wskazuje na to, że proceder zostanie ukrócony.

1. Piłkarze Realu Madryt ulegli Celcie Vigo 1:2 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Hiszpanii. To druga z rzędu przegrana „Królewskich” po rekordowej serii 40 spotkań bez porażki i pierwsza na Santiago Bernabeu od 27 lutego ubiegłego roku.

„Królewscy” ostatnio zeszli pokonani z własnego boiska 27 lutego 2016, kiedy w ligowych derbach ulegli Atletico 0:1. Z kolei Celta poprzednio wygrała na Santiago Bernabeu 5 listopada 2006, a mecz w ekstraklasie również zakończył się rezultatem 1:2.

2. Tej wiadomości oczekiwaliśmy od dawna. Manchester United wyraził zgodę na przejście do Olympique Lyon reprezentanta Holandii Memphisa Depaya – poinformowało BBC. Suma transferu ma wynieść co najmniej 16 milionów funtów.

Niespełna 23-letni Depay trafił do Manchesteru United w 2015 roku z PSV Eindhoven, gdy angielski zespół prowadził jeszcze Holender Louis van Gaal.

W 53 występach w koszulce klubu z Old Trafford Depay zdobył siedem bramek, ale jesienią rzadko grał w zespole, którego obecnym szkoleniowcem jest Portugalczyk Jose Mourinho.

3. Federacja chińska zamierza badać irracjonalne wydatki tamtejszych klubów na zawodników i ich pensje. Od poniedziałku w Super League zespoły będą mogły wystawiać w składzie tylko trzech obcokrajowców oraz jednego zawodnika spoza Chin, ale z Azji. Dotychczas przepisy mówiły o czterech obcokrajowcach, którzy mogli jednocześnie przebywać na boisku.

Shu Yuhui – właściciel klubu Tianjin Quanjian, który chciał pozyskać Diego Costę, przyznał, że nowe regulacje całkowicie zrujnowały beniaminkowi chińskiej ligi plan działań.

– Bardzo potrzebujemy topowego napastnika, dlatego złożyliśmy ofertę Diego Coście, chcieliśmy pozyskać też Karima Benzemę albo Radamela Falcao. Nawiązaliśmy kontakt z Edinsonem Cavanim, ale teraz te transfery będą niemożliwe do przeprowadzenia – mówił Yuhui.

4. Jak podaje niemiecki „Sport Bild”, Bayern Monachium po obecnym sezonie straci dwóch ważnych zawodników. Nie odejdą oni jednak do innych zespołów, zakończą długie i bogate w sukcesy kariery. Chodzi o Xabiego Alonso oraz Philipa Lahma. Hiszpan i Niemiec o swoich planach poinformowali media w tym samym dniu.

Władze zespołu były ponoć w szoku po decyzji Alonso. Mieli ochotę przedłużyć wygasającą w lecie umowę o kolejny rok. Mało prawdopodobne jest jednak, by pomocnik zmienił podjętą już decyzję.

Lahm ma z kolei 33 lata i wydawało się, że jeśli nie w Bayernie, to na sportowej emeryturze będzie grał w innym zespole.

5. Polonia Bytom pikuje ku trzeciej lidze. Komisja ds. Licencji Klubowych ukarała klub odjęciem czterech punktów za niespełnienie zobowiązań wobec wierzycieli. Zespół, który w 2011 roku spadł z ekstraklasy do I ligi, już drugi raz w tych rozgrywkach dostał taką karę. Poprzednio stało się to przed sezonem. Wówczas Polonii odebrało cztery punkty za niespełnienie wymogów licencyjnych – informuje PS. Polonia Bytom zajmuje ostatnie miejsce w II lidze.

6. Łukasz Teodorczyk błyszczy na belgijskich boiskach. W 30 meczach zdobył dla Anderlechtu Bruksela już 24 bramki. Niestety, poza boiskiem sympatii nie zdobywa. „To wyjątkowy gbur” – piszą o „Teo” w popularnym belgijskim portalu voetbalnieuws.be.

Belgowie nie mogą zrozumieć dlaczego piłkarz, którego koledzy opisują jako miłego, lubiącego żartować, zupełnie nie potrafi współpracować z mediami. – Rzadko pojawia się w mediach, a gdy to robi, sprawia wrażenie gburowatego i zdystansowanego – krytykują go Belgowie. O sprawie pisze Super Express.

Materiały prasowe: Rzeczpospolita, GW, Przegląd Sportowy, Fakt, Super Express, Sport

PPP: PIQUE DO PREMIER LEAGUE

Kontrakt dla Messiego i ewentualne rozstanie z kluczowym obrońcą – środowa prasa spogląda na Barcelonę.

1. W Gabonie trwa Puchar Narodów Afryki. Wszystkie stadiony zbudowali Chińczycy za swoje pieniądze. W zamian zdobywają wpływy i surowce – czytamy w Rzeczpospolitej.

40-tysięczny Stade d’Angondjé został wybudowany w 2011 roku, na Puchar Narodów Afryki, który Gabon organizował wspólnie z Gwineą Równikową. Obiekt zaprojektował i wybudował jeden z największych chińskich (państwowych) deweloperów – Shanghai Construction Group. Budowa została sfinansowana przez chiński rząd. Gabon musiał tylko zapewnić wodę, prąd i wyasfaltować drogi prowadzące na budowę.

Przed tegorocznym turniejem w kraju prezydenta Alego Bongo powstały dwa kolejne obiekty piłkarskie. Stade d’Oyem może pomieścić 20 tysięcy widzów i został oddany do użytku w październiku 2016 roku. Stade de Port-Gentil też mieści 20 tysięcy kibiców. Oba wybudowała Shanghai Construction Group, w całości za chińskie pieniądze.

2. Francuski piłkarz Manchesteru City Bacary Sagna został ukarany przez angielską federację (FA) grzywną w wysokości 40 tysięcy funtów za krytykę sędziego na portalu społecznościowym. Pracę arbitra skomentował wpisem: „10 na 12… ale i tak walczymy i wygrywamy”.

Zarzut Francuza dotyczył złej jego zdaniem decyzji sędziego Lee Masona o wykluczeniu jego kolegi z drużyny Fernandinho w rozegranym 2 stycznia meczu z Burnley, wygranym przez „The Citizens” 2:1. Arbiter pokazał Brazylijczykowi czerwoną kartkę w 32. minucie, co wywołało protesty innych zawodników Manchesteru City.

3. Żaden zespół w lidze nie ma trzech tak doświadczonych bramkarzy, jak Wisła Kraków. Przy Reymonta nie ma jasnej hierarchii. Michał Miśkiewicz, Michał Buchalik i Łukasz Załuska mieli już okazję poczuć, jak to jest być pierwszym bramkarzem krakowskiego klubu. Jesień między słupkami kończył ten ostatni, ale powrót do zdrowia Buchalika i zmiana szkoleniowca otwierają rywalizację o miejsce w bramce na nowo. Trener Kiko Ramirez ma do wyboru trzech bramkarzy na bardzo wyrównanym poziomie, mających podobne atuty i zbliżone wady – pisze Michał Trela w Przeglądzie Sportowym.

– Powiedziano nam, że rywalizacja zaczyna się od zera. Po pierwsze dlatego, że zawsze okres przygotowawczy stanowi nowe rozdanie. A po drugie, jest nowy trener, a w takich sytuacjach wszyscy mają równe szanse – podkreśla Miśkiewicz.

4. Kataloński Sport, który przekonuje, że Barcelona zaczęła działać w sprawie kontraktu Leo Messiego i w najbliższych dniach złoży jego menedżerowi oficjalną propozycję przedłużenia umowy. Klub zwlekał, by przystąpić do negocjacji w spokojnym czasie dla Barcelony, jak i samego piłkarza.

C2adpCnXcAARXZG.jpg

„Ani oferty, ani planu, żeby go przekonać” – to z kolei dzisiejsza jedynka madryckiej Marki. Największy dziennik w Hiszpanii uważa, że Barcelona zwleka zbyt długo i nie ma pomysłu na zatrzymanie Argentyńczyka, a sytuacji bacznie przygląda się Manchester City, by wykorzystać to już latem.

5. Międzynarodowe Centrum Nauk Sportowych przygotowało zestawienie najbardziej wartościowych piłkarzy na świecie. Najwyżej w zestawieniu uplasował się Brazylijczyk Neymar (264,8 mln euro). Co ciekawe, w pierwszej setce znalazło się miejsce dla aż dwóch Polaków – Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego.

LEwy sklasyfikowany został na 27. pozycji, a jego wartość wyceniono na 70,4 mln euro. Dużym zaskoczeniem może być obecność w tym rankingu, młodego rozgrywającego Napoli, Piotra Zielińskiego. 22-latek zajął 77. miejsce, a według badaczy jego wartość to 42,5 mln. euro.

6. Gerard Pique jest wychowankiem FC Barcelona, ale w pierwszym zespole gra dopiero od 2008 roku, gdy trafił do niego z Manchesteru United. Niewykluczone jednak, że już wkrótce obrońca wróci do Premier League. Jego partnerka Shakira nie czuje się bowiem najlepiej w stolicy Katalonii i naciska, by 29-latek przeniósł się z rodziną do Anglii – tak przynajmniej twierdzi Super Express.

Wokalistka ponoć jest zafascynowana Londynem i właśnie tam chciałaby zamieszkać w przyszłości. Sam zawodnik jest mocno związany z Barceloną i dotychczas wydawało się bardzo mało prawdopodobne, by opuścił klub, ale wielokrotnie widzieliśmy, jak duży wpływ na piłkarzy mają ich partnerki. I niewykluczone, że jeśli Shakira będzie dalej namawiać Pique do zmiany, to ten faktycznie na to przystanie. Baby…

Materiały prasowe: Rzeczpospolita, GW, Przegląd Sportowy, Fakt, Super Express, Sport

PPP: „ELDORADO NAD WISŁĄ”

Wtorek. Według normy ISO-8601 drugi dzień tygodnia. Według nas, doskonały dzień, by zajrzeć do prasy…

1. Marzeniem wielu sportowców z całkiem rozwiniętych państw europejskich jest kontrakt w polskim klubie. Siatkarze, koszykarze, piłkarze i szczypiorniści proszą swoich agentów o transfer nad Wisłę. „U was żyje się spokojnie i dostatnio, dzieciom i żonom dobrze” – tak jeszcze niedawno nasi mówili o Zachodzie. Dziś takie opinie o Polsce słyszymy od Węgrów, Słowaków i Serbów – pisze Michał Listkiewicz w Super Expressie.

Minister sportu Witold Bańka przypomina dobrego sędziego piłkarskiego. Im mniej się o nim mówi, tym jest lepszy. Różne oryginały zasiadały w tym fotelu: miłośnik białego proszku zapijanego nazajutrz w pracy napojem energetycznym, przyjaciel gangsterów zastrzelony na ulicy, łapownik aresztowany na dziedzińcu ministerstwa, piękna pani nierozróżniająca piłki nożnej od ręcznej, gminna sekretarka zwana gosposią, narcyz zamawiający do gabinetu ikebanę i egzotyczne owoce. Bańka mało mówi i dużo robi, super!

2. Rzeczpospolita komentuje ostatni transfer Białej Gwiazdy. Do Wisły Kraków wraca Semir Stilić. Znów zostanie polskim ligowcem, po tym gdy nie poradził sobie za granicą. Stilić nie podbił Ukrainy ani Turcji, teraz nie wywalczył sobie pewnego miejsca w składzie APOEL Nikozja. Jeśli znów będzie jednym z najlepszych w ekstraklasie, po raz kolejny powie to nam smutną prawdę o naszej lidze.

3. 15-letni bramkarz Cezary Miszta szlifuje swój talent pod okiem Krzysztofa Dowhania. Kolejny dowód na znakomite szkolenie bramkarzy w Legii?

– Zdaję sobie sprawę, że między mną a pozostałymi bramkarzami jest obecnie przepaść. Poleciałem do Hiszpanii przede wszystkim po naukę. Po rozmowie z trenerem Dowhaniem, który zaprosił mnie na obóz, nie mogłem spać. To dla mnie wielkie wyróżnienie – mówi Miszta, cytowany na portalu legia.net.

Po zakończeniu zgrupowania piłkarz wróci do zespołu juniorskiego, gdzie będzie walczył o swoją pozycję. Konkurentów ma wielu, ale szanse na rozwój bardzo duże. – Na razie mój cel to walka o miejsce w zespole z Centralnej Ligi Juniorów – kończy Miszta.

4. Kilka dni temu na łamach niemieckiego magazynu Kicker pojawił się artykuł na temat sytuacji Jakuba Błaszczykowskiego w Wolfsburgu. Zdaniem niemieckich dziennikarzy piłkarz jest przegranym zimowego okresu przygotowawczego, a wobec dużej konkurencji do końca sezonu szczytem jego marzeń będzie miejsce na ławce rezerwowych Wilków. Taka sytuacja z pewnością nie odpowiada kadrowiczowi Adama Nawałki. Z okazji chcą skorzystać działacze Legii, którzy po występach stołecznego zespołu w Lidze Mistrzów wskoczyli na wyższą półkę jeśli chodzi o klasę zawodników będących w ich zainteresowaniu.

Z informacji Przeglądu Sportowego wynika, że zawodnik podziękował działaczom stołecznego klubu za zainteresowanie i odmówił.

5. Nie tylko Messi ma zadatki na dobrego Don Corleone. Alexis Sanchez, to kolejny z piłkarzy, który w ostatnich miesiącach miał poważne problemy z podatkami. Jak donosi hiszpański dziennik AS, w poniedziałek przed katalońskim sądem Chilijczyk przyznał się do oszustwa podatkowego. Gwiazdor Arsenalu był dłużny fiskusowi blisko milion euro.

Chodzi o lata 2012 i 2013, gdy Chilijczyk występował w hiszpańskiej drużynie. Piłkarz miał zatajać dochody ze sprzedaży własnego wizerunku za pomocą zarejestrowanej na Malcie spółki Numidia, w której ma 99 procent udziałów.

6. Legenda Ajaksu Amsterdam Patrick Kluivert doczekał się szczególnego dnia. W barwach holenderskiej drużyny zadebiutował jego 17-letni syn Justin. Młody piłkarz przeszedł praktycznie cały system szkolenia amsterdamskiego klubu. Zawodnik wszedł na boisko w ligowym meczu przeciwko Zwolle – relacjonuje Fakt.

Patrick Kluivert kojarzony jest z największym sukcesami Ajaksu Amsterdam. To on w 1995 roku poprowadził zespół do wygrania Ligi Mistrzów. To on w finale zdobył decydującą bramkę. Napastnik przez następne lata z powodzeniem grał w takich klubach, jak chociażby hiszpańska FC Barcelona. Karierę zakończył w 2008 roku w barwach francuskiego Lille.

A wyglądało to mniej więcej tak:

Materiały prasowe: Rzeczpospolita, GW, Przegląd Sportowy, Fakt, Super Express, Sport

fot. Polskie Radio