FUTBOL W TELEWIZJI: 28 LUTEGO – 2 MARCA

Czytaj dalej FUTBOL W TELEWIZJI: 28 LUTEGO – 2 MARCA

Reklamy

KRAKOWSKIE STARCIA Z LIDERAMI

Wspólnym mianownikiem dwóch wieczornych meczów granych w ramach 23. kolejki Lotto Ekstraklasy były konfrontacje dwóch krakowskich ekip z zespołami z absolutnego czuba tabeli. Drużyny z Małopolski zagrały ze zmiennym szczęściem. W Gdańsku Cracovia po bardzo emocjonującym meczu uległa Lechii 4:2, a Wisła, w nie mniej interesującym widowisku, nie pozostawiła złudzeń Jagiellonii.

Czytaj dalej KRAKOWSKIE STARCIA Z LIDERAMI

PPP: POŻEGNANIE Z EUROPĄ

Mistrz Polski przegrał w Amsterdamie 0:1 i odpadł z Ligi Europejskiej i pozostaje mu walka tylko na krajowym podwórku. Piątkowa prasa szeroko opisuje czwartkowy mecz z Ajaxem. 

1. W XXI wieku żadnej polskiej drużynie nie udało się po zimowej przerwie przejść rundy w europejskich pucharach. Legia się nie wyłamała, choć pierwsza połowa dawała nadzieję, że przy odrobinie szczęścia ta zła seria wreszcie dobiegnie końca – czytamy w Rzeczpospolitej.

– Zabrakło trochę szczęścia. Jest niedosyt, ale cieszę się z tego, co osiągnęliśmy – ocenił Kucharczyk w rozmowie z TVP. Legia walczyła do końca, ale Ajax okazał się za mocny. Do Warszawy wraca jednak z podniesioną głową. – Pokazaliśmy, że polską drużynę stać na dobrą grę w Europie – podkreślał Magiera.

2. Michał Pazdan miał spory niedosyt w związku z odpadnięciem z Ligi Europejskiej. – Przy kontratakach brakowało nam spokoju. Szkoda, bo pamiętam dwie sytuacje Michała Kucharczyka w pierwszej połowie, które powinniśmy lepiej wykorzystać. Zakładaliśmy, że jeśli nie uda nam się skontrować rywali, to mieliśmy próbować strzelić gola ze stałego fragmentu gry. Najgorsze jest to, że mieliśmy te sytuacje – powiedział obrońca Legii.

– Obydwa spotkania były dla nas ciężkie. Być może Ajax miał więcej sytuacji bramkowych przygotowanych po ataku pozycyjnym. Jednak najbardziej szkoda nam końcówki meczu, kiedy przegrywając 0:1 staraliśmy się grać i mieliśmy swoje sytuacje, w których mogło nam dopisać szczęście – przyznał reprezentant Polski.

3. Tylko jedna drużyna z Hiszpanii zakwalifikowała się do 1/8 finału Ligi Europejskiej. Celta Vigo do wygranej z Szachtarem i awansu potrzebowała w Doniecku dogrywki. Najwięcej klubów na kolejnym szczeblu rozgrywek będzie miała niespodziewanie Belgia. Losowanie par następnej rundy już dzisiaj.

Wielkie emocje były w Sankt Petersburgu, gdzie Zenit grał z Anderlechtem. W belgijskim zespole z powodu kontuzji zabrakło Łukasza Teodorczyka. Rosjanie, którzy tydzień temu przegrali na wyjeździe 0:2, u siebie prowadzili już 3:0, jednak w 90. minucie stracili bramkę i w konsekwencji odpadli z dalszej rywalizacji.

4. Powoli ujawniają się chętni na kupno wrocławskiego klubu. Według Przeglądu Sportowego, do przetargu, który zostanie ogłoszony wiosną, może przystąpić znana już wrocławianom firma SMG.

MG to wielki międzynarodowy operator stadionów i hal sportowych, który we Wrocławiu pojawił się przy okazji „rozruchu” areny na Euro 2012. Zainteresowanie kupnem Śląska oficjalnie wyraża także Grzegorz Ślak. Ratusz nie patrzy na szefa wrocławskiego Polmosu zbyt przychylnie, ale nie można wykluczyć że i on stanie do przetargu. Do gry, przynajmniej do niedawna, usiłował włączyć się także duży chiński kapitał.

5. Polski Związek Piłki Nożnej otrzymał intratną propozycję od Chińczyków – poinformował Przegląd Sportowy. Znani z wielkiej rozrzutności działacze chcieli sprowadzić do swojego kraju reprezentację Polski w piłce nożnej. Za mecz towarzyski i możliwość obejrzenia w akcji Roberta Lewandowskiego Azjaci byli skłonni zapłacić nawet dwa miliony euro. Nasz związek odrzucił jednak ofertę.

– Żaden mecz nie jest dla nas motywacją finansową. Słuchamy potrzeb trenera i piłkarzy. Nadrzędny dla nas jest komfort pracy reprezentacji – tłumaczy na łamach PS sekretarz generalny Maciej Sawicki.

6. Miarka się przebrała. Władze Leicester City uznały, że dni Claudio Ranieriego jako menedżera drużyny dobiegły końca. Po porażce z Sevillą w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów postanowiono, że Włoch zostanie zwolniony. Jak przyznał wiceprezes „Lisów” Aiyawatt Srivaddhanaprabha (??!) była to najtrudniejsza decyzja w historii klubu.

Zespołowi, w którym grają Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski, nie idzie także w innych rozgrywkach. Niedawno odpadło z Pucharu Anglii po rywalizacji z zaledwie trzecioligowym Millwall.

Materiały prasowe: Rzeczpospolita, GW, Przegląd Sportowy, Fakt, Super Express, Sport