Archiwa kategorii: Rosja 2018

NICHTS IST PASSIERT!

Polacy odetchnęli z ulgą. Nic tak nie działa na poprawę naszego fatalnego narodowego nastroju jak to, że sąsiedzi zza Odry wcześniej niż reprezentacja Nawałki kończy Mundial w Rosji. Typowe polskie? Być może, ale pomijając już te głupie stereotypy można dojść do prostego wniosku: na tej rangi turnieju każdemu może powinąć się noga. (Tylko czemu zawsze nam…) Czytaj dalej NICHTS IST PASSIERT!

Reklamy

TANGO MILONGA

Znacie ten przedwojenny utwór przepełniony rozpaczą, żalem i niemocą? Dokładnie tak dziś czuje się cała Argentyna, której piłkarze zostali w czwartek obdarci ze skóry. Jednego jesteśmy pewni, przynajmniej przez najbliższe 4 lata lepiej smakować będzie chorwackie wino.  Czytaj dalej TANGO MILONGA

NIE WSZYSTKO STRACONE. PORADNIK DLA JANUSZY

Wy wszyscy, którzy w 2009 roku pisaliście pracę dyplomową na temat braku dyfuzora w bolidzie Roberta Kubicy, a kilka lat wcześniej z uporem maniaka oglądaliście z wypiekami na wąsatych twarzach jak Adam Małysz wygrywa pierwszy Turniej Czterech Skoczni i wy wszyscy, którzy na nieszczęście oglądacie co cztery lata turniej zwany Mistrzostwami Świata, zanim wylejecie resztę pomyj na głowę skazanego na ścięcie głowy Adama Nawałki i jego drużynę dajcie sobie na wstrzymanie. Czytaj dalej NIE WSZYSTKO STRACONE. PORADNIK DLA JANUSZY

BOLI MNIE GŁOWA I NIE MOGĘ SPAĆ

Niby dzień jak co dzień. Drogi te same, w sklepie ciągle te same produkty, a słońce zdaje się świecić dokładnie tak jak wczoraj. Tylko ludzie jacyś inni. Posępni, wkurzeni, markotni, poruszający się jakby męczył ich kac morderca. No i biało-czerwonych, doczepionych do samochodów flag jest jakby mniej. Tylko Krysia Janda szczęśliwa. Czytaj dalej BOLI MNIE GŁOWA I NIE MOGĘ SPAĆ

MŚ 2018: RETROSPEKCJE

Ile dzisiaj w plecy? Pytał z uśmiechem i fajką w ustach. Pobudzał nasze rozchwiane i łatwe do sprowokowania charaktery. Lejce od emocji każdy dawno pogubił. Najpierw rzucaliśmy się na niego, ale gdy tylko puszczał z rąk piłkę, to już każdy zapomniał o tej banalnej prowokacji. Odchodził na bok, odpalał fajkę i patrzył. Kto pierwszy kopnął gałę wyznaczał kierunek exodusu. Jak tylko dobiegł drugi, to armia białych koszulek biegła już w powrotną stronę. Za piłką. Całe życie. Wuefista z papierosem w ustach. Najlepszy. Jego się zapamiętało. Zapamiętało, bo to była ostatnia lekcja przed Mundialem. Lekcja wuefu tuż przed meczem Korea – Polska. Czy człowiek mógł być bardziej w tym momencie szczęśliwy? Nie.  Czytaj dalej MŚ 2018: RETROSPEKCJE